Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 lis 2007, 14:38 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Mieliście kiedyś taką sytuację, że czuliście się bezradni :?: Ja tak się czuję teraz... Mam siostrzeńca 11-letniego, którego wychowuje moja mama od urodzenia, ponieważ siostra jest cały czas we Włoszech. Z synem widzi się raz do roku w wakacje. Wiem, że to jest złe, ja tego nie popieram, ale to nie tak miało to wyglądać. Mama miała "podchować" dziecko, a potem siostra miała albo sprowadzić się do Polski albo wziąść go tam. Życie jednak płata figle. Z tzw. podchowania zrobić się 11-letni chłopiec, który jest bardzo nieznośny. Nie wiem czyja to wina, może dlatego, że nie było męskiej ręki :?: Na pewno to nie wina mamy wychowania, bo wychowała go tak jak mnie i siostrę wychowywała, przekazała najważniejsze poglądy, zasady i priorytety jemu.
Od dłuższego czasu mamy z Dominikiem ( to jego imię) bardzo problemy. Nie chce odrabiać lekcji, nie chce chodzić do szkoły, wpada często w nerwy, podczas których nie zastanawia się do robi: biję mamę, rzuca się do mnie, wyzywa wszystkich w koło. Wyzwiska nie są delikatne, zaczyna się od "szmat" a kończy się na gorszych słowach. Rzuca różnymi rzeczami po mieszkaniu, niedawno wybił szybę w drzwiach od pokoju. Nie wiem naprawdę co mam zrobić w takiej sytuacji. Szkoda mi mojej mamy, ponieważ jest to kobieta 57-letnia, która jest schorowana i naprawdę nie daje sobie już z Dominikiem rady.
Boję się, że któregoś dnia może naprawdę komuś się stać krzywda :placz:

Co byście zrobili na moim miejscu :?:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Proponuję udać się z małym psychologa.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 14:59 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
Rozumiem, że rozmowy z chłopcem już nie pomagają? :/ Na początek wizyta w poradni psychologiczno-pedagogicznej, powód zgłoszenia: problemy wychowawcze. Rzeczywiście przyczyną problemów, które niestety będą się pogłębiać jeśli nie zaczniecie działać, jest brak matki i męskiego wzorca wychowania.
Pamiętaj kruszynko, to że Wasza mama wychowuje go tak jak Ciebie to nie znaczy że osiągnie takie same efekty, bo każde dziecko jest inną osobowością. :smile:
Ale najważniejszą sprawą jest co zamierza zrobić z tym fantem mama chłopca?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 16:06 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Marlena napisał(a):
kruszynko, to że Wasza mama wychowuje go tak jak Ciebie to nie znaczy że osiągnie takie same efekty, bo każde dziecko jest inną osobowością.


Zdaję sobie z tego sprawę, zważywszy jeszcze na fakt, że teraz są inne czasy niż 25-30 lat temu.

Cytuj:
co zamierza zrobić z tym fantem mama chłopca?


Wiesz, głupio trochę o tym pisać, ale Anka jak jej mówię o tym, że jest problem, to ona mówi, że Dominik bierze z kogoś taki przykład a w domu jest tylko mama i ja, więc wychodzi na to, że zachowanie dziecka jest winą moją, bo ze mnie bierze przykład. Tylko, że ja mając w obecnej chwili 24 lata nigdy nie używałam wulgarnych słów w obecności mamy czy też dużo starszych ode mnie osób, nie wyzywam, nie kłócę się, zawsze chętnie wszystko robię. Wiadomo, zdarząją się dni, że się denerwuję, ale na pewno nie zachowuje się jak Dominik.
Już dawno temu mówiłam Ance o tym że jest problem, a ona zawsze odpowiadała, że gdyby nie ona to bym nie studiowała i nie dalibyśmy sobie z mamą rady. A wcale to nie jest prawda. Za studia płacę sobie sama, mam dofinansowanie. Może nie mamy dużo pieniędzy bo mama ma tylko 570zł a ja niecałe 500zł po tacie"+niecałe 300zł socjalnej renty, ale jakoś dajemy sobie radę.

Marlena po skierowanie do takiej poradni gdzie należy się zgłosić :?: Do lekarza rodzinnego :?:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 18:23 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 4 maja 2007, 09:35
Posty: 3924
Super Niania...(żart) :smile:

_________________
misiu


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 18:46 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
Też bym radziła Wam wizytę u specjalisty z chłopcem. Szczerze mówiąc to dziwi mnie zachowanie Twojej siostry. Twoja Mama miała tylko podchować Twojego siostrzeca a nie wychowywać cały czas. Gosiu, czy Twoja siostra w ogóle interesuje się synem :?: Bo mam wraźenie, że całe wychowanie spada na Twoją Mame, a siostra nie za bardzo się tym interesuje. Moim zdanie to już najwyższa pora, aby Twoja siostra zajęła się synem i dała Twojej Mamie odpocząć tym bardziej teraz kiedy są z nim takie problemy. Może po prostu powinna go zabrać do siebie do Włoch? No chyba, że nie ma warunków:?:

kruszynka napisał(a):
a ona zawsze odpowiadała, że gdyby nie ona to bym nie studiowała i nie dalibyśmy sobie z mamą rady.


Z tego zrozumiałam, że Twoja siostra Wam pomaga finansowo, to Wy w zamian powinniście wychować Jej dziecko. Mi się wydaje, że Ona tak właśnie myśli ;/

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 19:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Pflaume napisał(a):
Szczerze mówiąc to dziwi mnie zachowanie Twojej siostry.


Ja w ogóle dziwię się matkom, które wyjeżdżają za granicę zostawiając swoje dzieci. To co najmniej dziwne.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 20:24 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
kruszynka napisał(a):
Marlena po skierowanie do takiej poradni gdzie należy się zgłosić Do lekarza rodzinnego

kruszynko musicie się zgłosić do poradni psychologiczno- pedagogicznej
Powiem szczerze że zachowanie chłopca jest oczywistym buntem na zaistniałą sytuację, poprostu teraz zaczął więcej rozumieć i się buntuje, i wcale mu się nie dziwię, pzrepraszam kruszynko nie chcę żebyś mnie źle zrozumiała poprostu młody ma dość że ma matkę a tymczasem miłość matczyną ma zapewnić mu ciocia. Przepraszam że pytam a co z ojcem chłopca. :/
A tak wogóle to rozumiem że prawnie Twoja mama nie jest opiekunem dziecka?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2006, 20:01
Posty: 3999
Lokalizacja: Przemyśl
Trudna sytuacja.Zarówno dla Was jak i Dominika.Nie rozumiem Twojej siostry. Zarówno jej nieobecności jak też zrzucania winy na Was za zachowanie syna.
Na razie rada jak powyżej poradnia psychologiczno-pedagogiczna.
Czy on ma jakieś konkretne zainteresowania? Czy tylko bunt i wulgaryzmy go interesują?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2007, 22:45 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Pflaume napisał(a):
czy Twoja siostra w ogóle interesuje się synem


Siostra może nie jest super matką, ponieważ opuściła dziecko wyjeżdżając za granicę, ale to że nie interesuję się dzieckiem nie można jej tego zarzucić. Dzwoni codziennie, ją też martwi ta sytuacja tylko że u niej na zmartwieniach się kończy i w tym tkwi problem.

Pflaume napisał(a):
Twoja siostra Wam pomaga finansowo


Czy pomaga :?: Hmm... Owszem wysyła pieniądze od czasu do czasu, wysyła paczki z ubraniami itp.

Pflaume napisał(a):
to Wy w zamian powinniście wychować Jej dziecko


Czasem właśnie myślę, że ona ma takie myślenie. Dla niej wychowanie dziecka jest lżejsze chyba niż jej praca za granicą i myśli że powinniśmy wielce być jej wdzięczni

[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 21:56 ]
Marlena napisał(a):
kruszynka napisał(a):
Marlena po skierowanie do takiej poradni gdzie należy się zgłosić Do lekarza rodzinnego

kruszynko musicie się zgłosić do poradni psychologiczno- pedagogicznej
Powiem szczerze że zachowanie chłopca jest oczywistym buntem na zaistniałą sytuację, poprostu teraz zaczął więcej rozumieć i się buntuje, i wcale mu się nie dziwię, pzrepraszam kruszynko nie chcę żebyś mnie źle zrozumiała poprostu młody ma dość że ma matkę a tymczasem miłość matczyną ma zapewnić mu ciocia. Przepraszam że pytam a co z ojcem chłopca. :/
A tak wogóle to rozumiem że prawnie Twoja mama nie jest opiekunem dziecka?


Nie wydaje mi się Marlenko, że to bunt jest, ponieważ on przyzwyczajony jest tylko do nas, a mamę swoją traktuje jak tzw. sklep. Np. siostra dzwoni, pyta sie Dominika co slychac itp. a on jedynie co do niej mowi to zeby mu kupila to czy tamto. Ojciec Dominika jest z siostra we Wloszech, jakiś czas temu próbował walczyć z siostrą żeby Dominika sprowadzić do Włoch, ale Anka zawsze miała jakieś śmieszne powody żeby tego nie zrobić: a to że nie mają odpowiedniego mieszkania dostosowanego do dziecka, a to że Dominik zaczął podstawówkę a w Neapolu nie ma polskiej szkoły itd. Zawsze jakieś powody, a moim zdaniem to jest wygoda dla niej.
Moja mama nie jest prawnym opiekunem dziecka.


[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 22:00 ]
Małgośka napisał(a):
Trudna sytuacja.Zarówno dla Was jak i Dominika.Nie rozumiem Twojej siostry. Zarówno jej nieobecności jak też zrzucania winy na Was za zachowanie syna.
Na razie rada jak powyżej poradnia psychologiczno-pedagogiczna.
Czy on ma jakieś konkretne zainteresowania? Czy tylko bunt i wulgaryzmy go interesują?


Ja też nie rozumiem mojej siostry. Wiem, pewnie sobie teraz myślicie jaka muszę być podła mówiąc publicznie o swojej siostrze i o naszych problemach. Ale przecież nie mogę się w takiej sytuacji zgodzić z postępowaniem siostry. Czy ma jakieś zainteresowania :?: Trudno powiedzieć, bo Dominik to taki typ, że codziennie ma inne zainteresowania, ma tzw. "słomiany zapał" do wszystkiego i do niczego

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 00:34 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 13:59
Posty: 5250
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Pewnie, tak jak poprzednicy zauważyli, fachowej porady trzeba by było poszukać w poradni psychologicznje. Tylko ja nie jestem przekonana czy to tak naprawdę coś pomoże. Psycholog uświadomi Wam w czym jest problem, ale przecież Wy sami zdajecie sobie sprawę w czym On tkwi. To, że wychowaniem dziecka powinni zajmować się rodzice, albo przynajmniej mieć zasadniczy wpływ na Jego wychowanie to sprawa oczywista, ale przecieź i tak w tej chwili nie jesteście w stanie zmienić zaistniałej sytuacji. Przecież nie zapakujecie Go do samolotu do rodziców skoro w tej chwili Go "nie chcą" z takich czy innych powodów. A czy chłopiec 11-letni otworzy się przed obcym człowiekiem? czy posłucha rad lekarza? Wydaje mi się, że to byłoby bardzo, bardzo trudne.
Zastanawiam się jednak..... A gdyby ktoś spróbował się wkraść w łaski chłopca? Ktoś kto nie krzyczałby na Niego za takie zachowanie, kto rozumiałby Go, byłby jakimś autorytetem, ale i zaufaną osobą, której można powiedzieć co mnie wkurza, co boli. Myślę nawet, że mężczyzna byłby tu najlepszy. W końcu życie tak się chłopcu potoczyło, że nie ma ani Dziadzia, ani Taty, ani starszego brata..... Osoba, której chłopak uwierzy, że ją ma po swojej stronie, może mieć bardzo duży wpływ na Jego zachowanie.
Pomyśl Gosiu czy ktoś z męskiej części rodziny nie mógłby poświęcić Dominikowie nieco czasu. A jakie relacje ma z Łukaszem?
Ja wierzę, że jeszcze nie jest za późno. To przecież jeszcze dziecko tylko próbujące zwrócić na siebie uwagę, dające do zrozumienia, że nie radzi sobie z sobą samym.

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 01:02 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lip 2006, 23:32
Posty: 5744
Lokalizacja: Bytom
Imię: Zbyszek
Chyba przydałaby sie tu "super niania"

_________________
Wszystkim miłych chwil na forum, życzę
Jesteście wspaniali
http://www.artniepelnosprawny.fora.pl/

Bytom - Rozbark


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 09:51 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
Aggaxx napisał(a):
Tylko ja nie jestem przekonana czy to tak naprawdę coś pomoże. Psycholog uświadomi Wam w czym jest problem, ale przecież Wy sami zdajecie sobie sprawę w czym On tkwi.

Agnieszko to nie jest tak jak myślisz, bynajmniej w mojej poradni takie problemy nie kończą się na jednorazowym spotkaniu w celu zidentyfikowania problemu, prowadzone są tzw. terapie rodzin, ale także są prowadzone terapie z dzieciakami właśnie dotyczące ich zaburzeń emocjonalnych. :smile:
Niewątpliwie psycholog także podkreśli że przyczyną zaburzeń emocjonalnych jest brak rodziców.
Aggaxx napisał(a):
A czy chłopiec 11-letni otworzy się przed obcym człowiekiem? czy posłucha rad lekarza? Wydaje mi się, że to byłoby bardzo, bardzo trudne.

Małe sprostowanie psycholog nie jest lekarzem, pewnie że na pierwszym spotkaniu chłopiec na dzień dobry nie powie co mu leży na serceu dlatego też potzreba czasu i stosuje się dlatego terapie, które sprawiają że przez inne techiki i metody można dowiedzieć się co jest dziecku. Chłopiec zapytany wprost nigdy nie powie że jest problem. :smile:
Aggaxx napisał(a):
A jakie relacje ma z Łukaszem?

Rzeczywiście fajny pomysł z Łukaszem tylko to trochę wymaga zaangażowania od niego i oczywiście dobrze byłoby żeby na postaniu z psychologiem porozmawiał jak ma się wkraść w łaskie chłopca :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 12:58 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2007, 11:46
Posty: 1404
Lokalizacja: wrocław
Ja też jestem tego samego zdania aby pójść jak najszybciej do psychologa. Jeśli były problemy i nie będzie chciał pójść do psychologa to niech psycholog przyjdzie do domu. Na pewno się zgodzi.
Przyczyną takiego zachowania mogą być rożne : problemy w szkole , koledzy mu dokuczają lub brak kolegów , to ze rodzice sie rozwiedli lub ze rodzice wyjechali za granicą a dziecko mieszka z babcia itp. Na pewno jest coś w waszym życiu ze on tak się zachowuje stawiałabym na 1 miejscu ze jest zły na swoich rodziców , no chyba ze coś w szkole.... a nauczyciele tego nie wiedzą .
Przepraszam ze tak pytam ale piszesz " biję mamę, rzuca się do mnie, wyzywa wszystkich w koło " czy mogę dowiedzieć się co robicie obie po takiej scenie????
Trzeba mu wytłumaczyć ze tak nie wolno bić co do wyzywania to proponuje Jak powie szmata to powiedzieć zgadza sie szmatą wyciera się podłogi. Jak powie suczka odpowiedzieć tak zgadza się suczka to pies tylko nie zapomnij ze jest tez samiec coś w tym stylu ( miałam taki kiedyś w swoim życiu problem właśnie obrażaniem za każdym razem na spokojnie mówiłam w ten sposób na dzień dzień dzisiejszy mam spokój) Dać mu jaką karę np to co on najbardziej lubi robić tak przez tydzień. Musi wiedzieć ze źle zrobił.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 17:24 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
asiatko31 napisał(a):
Dać mu jaką karę np to co on najbardziej lubi robić tak przez tydzień.

o rany co za terror
Należy pamiętać że kara zawsze musi być adekwatna do przewinienia, Asia jak byś zareagowała gdybyś nie mogła czegoś robić co najbardziej lubisz przez tydzień? Ja wpadałabym w taką furię że byłoby jeszcze gorzej, jak można 11 latka karać tygodniową karą? :/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 17:45 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2007, 11:46
Posty: 1404
Lokalizacja: wrocław
Marlena Z całym szacunkiem ale nie przesadzaj. Dla mnie terror to bicie , poniżanie a dla ciebie terror to ze np. przez tydzień nie będzie siedział na komputerze ok szanuje twoje zdanie i postaram sie ciebie zrozumieć. Niech ci będzie zmniejszam do 4 dni.
Chłopaka ma 11 lat wiec trzeba próbować z nim rozmawiać plus psycholog trzeba być stanowczym i spokojnym ( wiem ze to trudne i delikatny temat ). Po takim zachowaniu gdy wybija szybę , bije i wyzywa od ...... to tu właśnie bym dała takiej kary jak z tym komputerem. Chłopcy w tym wieku maja rożne zainteresowania.....


Ostatnio edytowano 8 lis 2007, 18:12 przez asiatko31, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 17:51 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
Asiu ale nie można kary od tak wyznaczyć sobie 4 dni czy tydzień, tzreba wziąć pod uwagę wielkość przewinienia i to czym było to spowodowane, chłopiec ma duże problemy emocjonalne przez swoich rodziców którzy nie mogą w końcu się zdecydować co dla nich jest ważne; a tym czasem chłopiec dostaje za wszystko. Zgadzam się że chłopiec musi iść do psychologa ale przede wszystkim musi iść z nim matka :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 19:00 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2007, 11:46
Posty: 1404
Lokalizacja: wrocław
każdy inaczej myśli i ma metody ok rozumiem i szanuje Ale powiem ci ze moje metody jak narzazie sie sprawdziły a miałam okazje opiekać sie 3 chłopcami. Dwóch braci z mojej rodziny i 1 chłopiec z rodziny męża. Ojciec jednego z chłopców do dziś korzysta z moich rad. Jeśli uważacie ze komputer jest to terror to niech przez 7 dni idzie chłopak spać o godz 19 No niestety takie są moje metody.
Zdanie mojej siostry co do karania było takie same jak twoje. Jak były pod moja opieka Bo przez jakiś czas siostra i dzieci mieszkały u mnie ) to nie mogłam zabronić grać w grę telewizyjną, , a nawet postawić do konta. Teraz ( na dzień dzisiejszy siostra z chłopcami już mieszkają na swoim )dzieci jej maja po 11 lat a drugi 13 lat zwracają sie do mamy swojej , do babci jak do kolezanki , zero szacunku i robi to co chłopcy powiedzą - kup mi to siostra kupuje , daj mi to siostra daje itd tak była sytuacja w moje rodzinie

Proszę cię ze byś podała jakie kary można stosować u takiego dziecka. Bo cielesne odpadają.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 19:28 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
asiatko31 napisał(a):
Jeśli uważacie ze komputer jest to terror

Asia przeczytaj dokładnie sobie mój wcześniejszy post, bo ja wcale nie uważam że terrorem jest zabranianie korzystania z komputera tylko czas który podałaś jest dla mnie za długi, więc czytaj uważnie zanim coś zarzucisz.
Ciesze się że Twoje metody się sprawdzają, a skąd wiesz że moje nie, ja na co dzień pracuje z takim chłopcem od kilku lat.
A tak wogóle kary są ostatecznością najlepszą metodą wychowawczą są nagrody :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2007, 21:03 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2007, 11:46
Posty: 1404
Lokalizacja: wrocław
Marlena oczywiście ze trzeba nagradzać tu się z tobą zgadzam :) ale jeśli chodzi o czas to uważam ze jest w sam raz ale dla ciebie zmniejszam do 4 dni i to do dziś.
Mozę mnie źle zrozumiałaś a może ja źle się wysłowiłam ale ja cały czas pisze to co ja bym zrobiła i to co myślę
Ja tylko napisałam ze Zdanie mojej siostry co do karania było takie same jak twoje. Uważam ze moje metody sprawdzają ale jeśli ktoś ma lepsze metody to z chęcią wysłucham dlatego zadałam ci pytanie.


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: