Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 lis 2010, 13:47 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5348
Lokalizacja: Podkarpacie
Bez taryfy ulgowej
Małgorzata Piwowar 18-11-2010, ostatnia aktualizacja 18-11-2010 17:30

Widok człowieka o zdeformowanym ciele wywołuje na ogół współczucie lub sensację. Bohaterka duńskiego dokumentu Alison Lapper chce żyć jak inni.

Ma 117 centymetrów wzrostu. Urodziła się bez rąk, z poważnie zdeformowanymi nogami – mimo to nie poddała się. Dzisiaj, będąc dojrzałą kobietą, sama mieszka i zarabia na swoje utrzymanie – jest członkiem rzeczywistym Zrzeszenia Artystów Malujących Ustami i Stopami. Wygląd nie stanowi dla niej kłopotu, uważa, że to bardziej problem otoczenia. Chce żyć jak inni.

Zapewne nie powstałby o niej film, gdyby nie fakt, że zdecydowała się na macierzyństwo – i to samotne. Przyznaje, że nie miała takiego planu, zdecydował przypadek. Nie może liczyć na wsparcie rodziców, którzy nie chcą wystąpić w filmie. Kiedy miała kilka tygodni, oddali ją do specjalnego zakładu wychowawczego zgodnie z trendami lat 60., które nakazywały umieszczanie kalekich dzieci w specjalnych placówkach. Tam Alison opiekowali się coraz to inni ludzie, a ona sama długo nie mogła odnaleźć własnej tożsamości, przymuszana do noszenia protez nóg i rąk. Nie podobało się jej życie w świecie chorych, odrzuconych ludzi. Z ulgą powróciła do zwykłej, choć bardzo trudnej rzeczywistości – bez kul, protez i taryfy ulgowej.

Nauczyła się być niezależna – prowadzi samochód, gotuje. Przed narodzinami synka uważała, że wszystko da się zorganizować, choć przyznawała, że trudno jej sobie wyobrazić nawet tak proste czynności jak podnoszenie dziecka czy zmienianie mu pieluszek. Kiedy chłopczyk przyszedł na świat, sytuacja okazała się trudniejsza, niż Alison mogła przypuszczać. Choć jest zdrowy, opieka nad nim wymaga hartu ducha i fizycznej siły, której kobiecie brakuje. W wychowaniu synka pomagają jej opiekunki. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy życia Parysa zmieniały się kilkakrotnie.

– Wszystko jedno, kim będziesz, bylebyś był szczęśliwy – mówi świeżo upieczona matka do synka. Ale jej codzienność nie jest idyllą. Każda z czynności pochłania więcej czasu niż przed porodem, dokucza kręgosłup. Alison jednak się nie poddaje. Chodzi z synkiem na basen, pilnuje, by ciągle jak najbliżej niego być, wyjeżdżają razem na wakacje do Francji...

Film został nakręcony w 2001 roku. Dziś Parys ma już dziewięć lat. Ciekawe, jak radzi sobie ze światem.

Dziecko Alison | 23.00, 4.35 | tvp 2 | WTOREK (23 listopada 2010)

z: http://www.rp.pl/artykul/55361,565903-B ... gowej.html

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: