Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 

Co byście wybrali(ły)?
Adopcja dziecka 53%  53%  [ 9 ]
In vitro 47%  47%  [ 8 ]
Liczba głosów : 17

Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 sty 2011, 15:01 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 26 cze 2010, 17:41
Posty: 513
Lokalizacja: okolice Poznania
Wyobraźcie sobie że Wy lub Wasi partnerzy/partnerki nie możecie mieć dzieci. Jakie wówczas wybrali(ły)byście rozwiązanie?- zachęcam do głosowania w ankiecie.

Ja jako pierwszy powiem, że zdecydowanie wybrałbym adopcję dziecka a uzasadnienie takiego wyboru jest trywialne- sporo jest osieroconych dzieci które czekają na to żeby je ktoś pokochał i przygarnął.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 15:53 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Jak można in vitro to in vitro.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 16:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5348
Lokalizacja: Podkarpacie
Adopcja to nie to samo co in vitro.

Droga to adopcji jest dość długa - formalności dużo- spotkań z psychologami, zbieranie opinii, ... itp itd
Wybrałabym to drugie rozwiązanie...

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 16:40 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Ja jak byłam zdrowa to zawsze chciałam i swoje czy to in vitro czy naturalnie jak się da i adoptowane. No teraz to już po ptokach.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 16:49 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 26 cze 2010, 17:41
Posty: 513
Lokalizacja: okolice Poznania
DZASTI napisał(a):
No teraz to już po ptokach

Jak to??


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 17:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1011
W ankiecie brakuje opcji - w ogóle zrezygnowałbym/zrezygnowałabym z dziecka. Dla niektórych ludzi naturalnie poczęte dziecko może być jedyną opcją i jeżeli nie będzie to możliwe, to nie będą szukać alternatyw.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2011, 17:34 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Prince napisał(a):
DZASTI napisał(a):
No teraz to już po ptokach

Jak to??

Wiek swój mam. Jestem niepełnosprawna i bardziej głucha od pnia, po chorobie nowotworowej. Swoich genów nie chcę przekazywać, a do adopcji nawet ja sobie bym nie dała ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2012, 11:24 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 18 paź 2011, 11:45
Posty: 593
Myślę jak Mateo. Jest wiele bezdzietnych i szczęśliwych małżeństw.
Ale jeśli po wielu latach małżeństwa obudziło się pragnienie posiadania dziecka w ogóle, to wchodziłaby w rachubę tylko i wyłącznie adopcja.

_________________
...ciemność zapada wtedy, gdy człowiek usiłuje być światłem dla samego siebie...


Ostatnio edytowano 6 sty 2012, 11:32 przez Ula71, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2012, 11:27 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 21 wrz 2006, 01:44
Posty: 164
Lokalizacja: międzyzdroje
W Ankiecie brakuje opcji , zrezygnowałbym/zrezygnowała z dziecka


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2012, 16:36 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2011, 12:47
Posty: 933
Lokalizacja: Łódż
Imię: Adrianna
Adopcja czy Inwit-ro, - bardzo dobrze ,że istnieje możliwość wyboru, ludzie którzy decydują się na adopcję, muszą nastawić się na różne przeciwności związane z biurokracją z której nasz kraj wręcz słynie , poza tym trzeba pamiętać że są pary ,które adopcji sobie nie wyobrażają , skoro nauka umożliwia takie rozwiązania to jak najbardziej jestem za.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2012, 13:32 
Offline
Mile widziany
Mile widziany

Dołączył(a): 18 sie 2011, 10:41
Posty: 287
Lokalizacja: woj.śląskie
Imię: Teresa
W czasie,gdy ja starałam się o dziecko,in-vitro nie było osiągalne dla zwyczajnych par,zdecydowaliśmy się na adopcję.Może mieliśmy pecha,ale nie było to najszczęśliwsze posunięcie.Napewno nie byliśmy odpowiednio do tego przygotowani,nie było żadnych psychologów,nikt nas nie uprzedził z czym adopcja się wiąże.Dziecko 6 letnie "dostaliśmy"prawie "z marszu".Były ogromne problemy wychowawcze,ale szczęśliwie udało nam się przez to wszystko przebrnąć i dziś mamy cudowną 4 letnią wnuczkę.I wracając do tematu, dziś nie zdecydowałabym się na tak nieprzygotowaną adopcję, zdecydowanie wybrałabym in-vitro.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2012, 13:59 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1774
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
Jakby była możliwośc in-vitro to tak ale narazie pozostaje adopcja.

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: